Na miętkiej gdy rozkosznie spoczywał pościeli, Śniło się sułtanowi, że go diabli wzięli. Przeląkł się; a gdy w piekle szuka towarzysza, Postrzegł najsamprzód ojca, a potem derwisza. Pyta go: "Za coś tu jest?" Rzekł derwisz spytany: "Myśliłem po sułtańsku, i za tom skarany". "A ty, ojcze, dlaczego? powiedz, niech cię słyszę!" "Dlatego, żem tak myślał jak moi derwisze".