Znalazł skarb człek bogaty, widział to ubogi; Gdy więc bluźni Opatrzność, skarży się na bogi, Rzekł mu Jowisz: "Poczekaj, co się dalej stanie!" Wtem ów bogacz skończywszy skarbów odkopanie Przenosił je do domu; a że dźwigał w nocy, Wpadł w chorobę z niewczasu i umarł z niemocy. "Bierz tę zdobycz — rzekł Jowisz — a nie sądź z pozoru! Karze czasem Opatrzność, gdy przyczynia zbioru".