Paw się dął, szklniące pióra gdy wspaniale toczył. Orzeł górnie bujając, gdy go w locie zoczył, Rozśmiał się i przeleciał. Wrzasnął paw — w śmiech ptacy. "Nie znają się — powtarzał — na rzeczach prostacy". "Znają się — rzekł mu orzeł — wdzięk cenić umieją,