Koniom, co szły przy dyszlu, powtarzał woźnica: "Nie dajcie się wyprzedzić tym, co są u lica". Goniły się pod wieczór, zacząwszy od rana. Wtem jeden z przechodzących rzecze do furmana: "Cóż ci stąd, że cię słucha głupich bydląt rzesza?" A furman: "Konie głupie, ale wóz pospiesza".